Przesądy i ciekawostki…
Często śmiejemy się z przesądów uważając, że to „bzdury”. Z jednej strony nie traktujemy ich poważnie, a z drugiej… no cóż. Ilu z nas na widok czarnego kota przemykającego przez drogę nie powie „masz babo placek” i poczeka aż ktoś inny najpierw przejdzie…? Kto z premedytacją przechodzi pod drabiną??? Kto nie łapie się za guzik na widok kominiarza??? I w końcu czyż po stłuczonej szklance czy talerzu nie mówimy „na szczęście”?
Wychodząc z założenia: „Kupił – nie kupił potargować można” poniżej przedstawiamy kilka sposobów jak dopomóc szczęściu.
Najwięcej ślubów zawieranych jest w miesiącach posiadających w swojej nazwie literę „r” (marzec, czerwiec, sierpień, wrzesień, październik i grudzień), natomiast za „najmniej sprzyjający” miesiąc uważa się maj.
Poniżej lista ślubnych przesądów:
- Narzeczony nie może ujrzeć swej Ukochanej w sukni ślubnej przed ślubem np. w trakcie jej przymierzania.
- Panna Młoda nie powinna pomagać podczas szycia swojej kreacji.
- Siostry, kuzynki czy koleżanki Panny Młodej nie powinny przymierzać sukni, gdyż może to spowodować, że nie wyjdą za mąż.
- Coś nowego zapewnia zdrowie, szczęście, powodzenie. Coś starego gwarantuje, że Przyjaciele Nowożeńców będą zawsze blisko Nich. Coś pożyczonego ma symbolizować uczucie miłości, jaką darzy Pannę Młodą Jej Rodzina. Coś niebieskiego jest gwarancją wierności.
- Aby małżeństwo było pomyślne, w dniu ślubu należy mieć na sobie coś nowego, coś starego, coś pożyczonego (najlepiej od osoby szczęśliwej w małżeństwie) i koniecznie coś niebieskiego – najczęściej jest tym niebieskim jest podwiązka u Panny Młodej. W żadnym wypadku nie należy mieć niczego zielonego – ta uwaga głównie tyczy się ślubów cywilnych – gdyż kolor zielony przynosi pecha...
- Panna Młoda przed wyjściem z domu nie może przeglądać się w lustrze w kompletnym stroju. Powinna zdjąć choćby pantofelek czy rękawiczkę.
- Padający w dniu ślubu deszcz jest dla Młodej Pary zapowiedzią szczęścia i pieniędzy, podobnie jak świece palące się przed ołtarzem jasnym, prostym płomieniem.
- Aby los i fortuna sprzyjały młodemu małżeństwu przez całe życie, do pantofelka lub za gorset Panny Młodej wkładamy „szczęśliwy grosik”.
- Jeżeli Panna Młoda nie chce, aby przyszły małżonek grał pierwsze skrzypce w domu, musi postawić prawą stopę na pierwszym stopniu kościelnych schodów.
- Aby uniknąć „męża – despoty”, nie można dopuścić, aby wsunął on obrączkę Pannie Młodej do samego końca. W tym celu najlepiej zgiąć lekko palec.
- Obrączki powinno się nosić na serdecznym palcu prawej ręki. Zakładanie je na palec nieparzysty oznacza niewierność. Obrączki nie można również zdejmować, a co dopiero zgubić! A pęknięcie obrączki zapowiada rozpad małżeństwa. Jeżeli w czasie ceremonii ślubnej obrączka upadnie, nie wolno podnosić jej młodym, bo ściągną na siebie złe moce, gdy uczyni to ksiądz, zło zostanie odegnane!
- Po ceremonii Zaślubin ważny jest sposób odwrócenia. Jeśli to Panna Młoda zostanie okrążona przez Pana Młodego, znaczy że „rządy w domu” będzie sprawować kobieta. Jeśli to Panna Młoda pójdzie za Panem Młodym, głową rodziny będzie mężczyzna.
- Obrzucenie po ceremonii ślubnej Młodej Pary przez Gości drobnymi monetami lub ryżem, ma zapewnić w przyszłości dobrobyt i dostatek jedzenia.
- Pannę Młodą należy przenieść przez próg, ponieważ przypadkowe Jej potknięcie się o próg, stanowi zły omen.
- Im więcej Panna Młoda wyleje łez podczas ślubu, tym mniej Jej zostanie do wypłakania podczas małżeństwa.
- Pan Młody powinien pocałować Pannę Młodą tuż po Zaślubinach, i to najlepiej w towarzystwie wielu świadków zgromadzonych w kościele. Inaczej w przyszłości może okazać się niewierny.
- W trakcie oczepin, złapanie rzuconej wiązanki lub welonu Panny Młodej, wróży szybkie zamążpójście.

